Słono-imbirowe muffiny o smaku chińszczyzny

Ostatnio „chodziło za mną” chińskie, mniej więcej takie.

Składniki (na 4 duże muffiny):

większy kawałek filetu z łososia

2 ząbki czosnku

5 łyżeczek ciemnego sosu sojowego

ok. 2-3cm świeżego, drobno startego imbiru (można też zastąpić sproszkowanym)

1/2 papryki

1 słoiczek kiełków fasoli mung

1 mała cukinia

chili w proszku

4 łyżki mąki razowej (najlepiej żytniej lub orkiszowej)

1 jajko

1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

Łososia kroimy w kostkę nie większą, niż 1cm. Wkładamy do głębokiego talerza, nacieramy ostrą papryką i imbirem. Polewamy 3 łyżeczkami sosu, mieszamy i wstawiamy do lodówki. Warzywa myjemy i kroimy w drobną kostkę, kiełki również kroimy na mniejsze kawałki. Czosnek przeciskamy przez praskę na patelnię i dusimy na wodzie. Po chwili dodajemy warzywa, przyprawiamy resztą sosu, imbirem i chili i dusimy, aż warzywa zmiękną. Czekamy, aż nieco przestygną. W misce mieszamy mąkę, jajko, sodę, łososia i warzywa. Przekładamy do dużych foremek na muffiny. Pieczemy 18-20 min w 200 stopniach. Uwaga, znacznie łatwiej je wyjąć, kiedy już ostygną, dlatego najlepiej przygotować je wcześniej, a przed podaniem tylko podgrzać.

muffinychińskie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>