Żytnia pita-chlebki „z kieszonką”

Swego czasu potrzebne mi były żytnie chlebki pita (a o tym do czego bły potrzebne, napiszę już wkrótce). Gotowe pity pszenne można kupić, jednak oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała ich udietetycznić. Po krótkich studiach literaturowych w internetach dotarło do mnie, że technologia produkcji flatbread, czyli płaskiego chleba-do której to grupy należą m. in. pita, lawasz, focaccia, meksykańska tortilla, a nawet podpłomyk-to osobna, rozległa dziedzina kulinarnej wiedzy. Pita zaś charakteryzuje się charakterystycznym wybrzuszeniem, które jest pustą przestrzenią wewnątrz placka. To w tą właśnie „kieszonkę” nakłada się nadzienie, np. hummus czy ful właśnie. Poniższy przepis jest zbitką kilku różnych, na które się natknęłam, a przy tym opracowywanie go nosiło wszelkie znamiona filozofii życiowej zwanej popularnie „yolo”-czyli, innymi słowy, zmieszałam składniki nieco na oko. Placki okazały się godne polecenia i w związku z tym, polecam je Wam teraz Czytaj dalej

pita

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>