Archiwa kategorii: Dania kuchni świata

Cieburieki-razowe pieczone rosyjskie pierogi z mięsem

To jedno z moich kulinarnych wspomnień z dzieciństwa-pierwszy raz jadłam cieburieka na Krymie. Jest to spory, płaski pieróg z mięsem w środku, smażony w bardzo głębokim tłuszczu. Instrukcję przygotowania znalazłam na rosyjskiej stronie ovkuse.ru. Wyczytałam tam, że przepisów na ciasto jest mnóstwo, z piwem, z wódką, z jajkiem, bez jajka, ale zawsze bez drożdży. Do swojej wersji użyłam mąki żytniej razowej i mięsa z indyka (oryginalnie powinna to być baranina lub wieprzowina), a pierogi upiekłam. Chrupiącą skórkę uzyskałam, smarując je z wierzchu jajkiem pod koneic pieczenia. Wyszły na tyle duże, że najadłam się połową swojegoCzytaj dalej

cieburiek

Punjena-bałkańska cukinia zapiekana z mięsem

Mój Tata kiedyś, już ładnych kilka lat temu, przygotował dużą bułgarską kolację. Najbardziej w pamięć zapadła mi „punjena”, jak nazywał cukinię faszerowaną mięsem, jednak nie „po europejsku”, wzdłuż, a w poprzek. Dopiero niedawno się dowiedziałam, że właściwie danie to faszerowana papryka, nie cukinia, że nadzienie powinno też zawierać ryż, i że jego nazwa różni się zależnie od regionu geograficznego i w Bułgarii byłaby to akurat „palnena”. To wszystko w ramach ciekawostek kulinarno-geograficznych. Danie przygotowuje się szybko i łatwo, a smakuje wspaniale. Dla porównania przypominam natomiast cukinię faszerowaną Czytaj dalej

puniena

Kaiserschmarrn-austriacki omlet w kawałkach

Nazwa tego dania pochodzi od niemieckiego słowa Kaiser, czyli cesarz. Chodzi o Franciszka Józefa I, który poza oficjalnymi uroczystościami, na których wypadało podać potrawy francuskie, wolał typową austriacką kuchnię. Osobiście mam wrażenie, że kaiserschmarrn działa podobnie, jak u nas naleśniki z serem czy owocami: są tak sycące, że można je podać na obiad, a jednocześnie tak słodkie, że bardziej pasują na deser czy śniadanie. Przepis dostałam ładnych kilka lat temu od Taty, ale dopiero teraz go wykorzystałam, jednocześnie modyfikując tak, by nie powodował u mnie wyrzutów sumienia: mąkę zamieniłam na żytnią razową, cukier na stewię (choć możecie użyć dowolnego słodzidła), a smażenie na maśle-na cienką warstewkę oleju rzepakowego. Przygotowanie całości trwa nie więcej, niż 20min Czytaj dalej

kaiserschmarrn

Mozzarella z pieca w otrębowej panierce

Pierwszy raz zobaczyłam to danie w Bolonii (to tam we Włoszech, gdzie wymyślili spaghetti bolognese :)), a pierwszy raz spróbowałam go w wielokulturowym Wiedniu, gdzie w jednym miejscu można spróbować niemal wszystkich kuchni świata. Oryginalnie jest…fastfoodem, podawanym z frytkami. Przygotowanie takiego sera w domu napawało mnie, nie ukrywam, niepokojem. Ser się przecież stopi, zastanawiałam się, a kształt zepsuje, jeśli nie usmażę-a raczej nie ugotuję go-w garze tłuszczu. Okazało się jednak, że nie miałam się czego obawiać. Otręby nie odpadają (oczywiście zamiana mączno-bułecznej panierki na otręby jest moim pomysłem), a ser łatwo odchodzi od foremek, nie przestając się przyjemnie ciągnąć. Całość podsumować można komentarzem Naczelnej Degustatorki (pozdrawiam Cię, Mamo): „Gdyby było więcej, zjadłabym więcej” Czytaj dalej

Tarta z kozim serem i miętą

Hiszpanie wynaleźli w kuchni nie tylko gazpacho, sangrię i tapas. To dzięki hiszpańskiemu przepisowi spróbowałam-po raz pierwszy od dawna-koziego sera. Chociaż objętościowo nie stanowi on największej części ciasta, nadaje mu wyraźnego, bardzo charakterystycznego smaku, przełamanego anyżem. Jego słodycz i kremowość wspaniale komponuje się z miętą. Do wyprodukowania tego wypieku zainspirowała mnie książka „Księga smaków świata” wydawnictwa Buchman Czytaj dalej

tartazkozimserem

Pieczone kulki z dorsza i ziemniaków

Najważniejszym składnikiem portugalskich kulek jest solony dorsz, czyli płaty ryby przechowywane w soli. Aby uniknąć dwudziestoczterogodzinnego moczenia, użyłam zwykłego dorsza, co wydało mi się szybsze, tańsze i łatwiejsze. Oczywiście kuleczki upiekłam, zamiast je smażyć, a posmarowanie z wierzchu jajkiem nadaje wspaniałą, chrupiącą skórkę. Zmodyfikowany przepis pochodzi z książki „Księga smaków świata”  Czytaj dalej

kulkizdorsza

Pikantne tajskie placuszki z ryby i fasolki

Dziś trochę egzotyki. Według książki „Księga Smaków Świata” wyd. Buchman (jeszcze raz dziękuję za prezent) podobne placuszki-tylko smażone w głębokim tłuszczu, czego ja oczywiście uniknęłam-sprzedawane są w Tajlandii jako fast food. Faktycznie, są łatwe w transporcie i nadają się zarówno na obiad, jak i szybki lunch w pracy. Ich pikantność można regulować, dodając ostrej papryki według uznania, chociaż oryginalne powinny być dość ostre Czytaj dalej

plackirybne

Azjatycki makaron „ze wszystkim”

To danie to zupełny miszmasz-jakby wszystko, co pyszne w zeuropeizowanej chińskiej kuchni wrzucić do jednego gara-to jest, przepraszam, woka-i wymieszać. Znajdziemy tu i makaron (żaden Chińczyk nie użyłby tu zapewne razowego, ale jest o wiele zdrowszy, a nie zmienia ani smaku, ani konsystencji potrawy), i jajko, i tofu (źródło aminokwasów roślinnych), i owoce morza (białka, witaminy z grupy B, jod i fluor), a to wszystko przyprawione imbirem. Taki skład sprawia, że danie jest bardzo sycące, a ponadto dostarcza całą gamę różnorodnych składników odżywczych. Rzecz jasna, nie reklamowałabym go, gdyby nie było smaczne.  Czytaj dalej

chinskiezeszystkim

Oszukiwane falafele-aromatyczne kotleciki z ciecierzycy

Dziś (12.06) obchodzimy Światowy Dzień Falafela. Jest to wegańskie danie kuchni arabskiej, przyrządzane z ciecierzycy lub bobu. Z warzyw smaży się w głębokim tłuszczu mocno przyprawione kotleciki. Takie przepis znalazłam na kwestiasmaku.com. Oczywiście ja swoich nie smażyłam, a upiekłam, a żeby uzyskać chrupiącą skórkę, posmarowałam je roztrzepanym jajkiem-co pewnie było swego rodzaju profanacją, ponieważ tradycyjne falafele są daniem wegańskim. Ponadto, ciecierzyca powinna się wystarczająco lepić sama, a ja musiałam jej trochę „pomóc”-choć podejrzewam, ze gdybym miała więcej cierpliwości do miksowania, nie byłoby to potrzebne. W każdym razie kotleciki są smaczne, mocne w swoim wschodnim smaku, a przy tym niezwykle sycące (ciecierzyca jest ważnym źródłem aminokwasów egzogennych, czyli takich, które możemy dostarczyć do organizmu tylko z pokarmem roślinnym).

Składniki (na 3-4 porcje):

250 surowej ciecierzycy (nie może być z puszki)

1 jajko

1 cebula

3 ząbki czosnku

pęczek natki pietruszki

1 łyżeczka sody oczyszczonej

1 łyżeczka pieprzu

1 łyżeczka zmielonego kuminu

sól

po 1/3 łyżeczki: cynamon, gałka muszkatołowa, kolendra, imbir, kardamon (wszystko zmielone)

Ciecierzycę zalewamy zimną wodą i odstawiamy na 12 godzin. Po odcedzeniu zaczynamy miksować w malakserze z cebulą, czosnkiem, sodą i przyprawami. Rozcieramy tak długo, aż zacznie się lepić (u mnie kilkanaście minut, ale to zależy od urządzenia). Jajko roztrzepujemy w miseczce i ok. połowę dodajemy łyżką do masy. Dodajemy też natkę pietruszki i jeszcze chwilę miksujemy. Formujemy nie duże kotleciki i układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ok. 7min w 220 stopniach. Smarujemy z wierzchu resztą roztrzepanego jajka i pieczemy jeszcze 5min.

falafelCałość przepisu dostarcza ok. 1000 kcal.

Spaghetti z sosem pomidorowo-laurowym z cynamonem

We wstępie do książki „W kuchni z miłością” Sophii Loren w 1971r. aktorka poprosiła, aby uważnie podążać za przepisami, ponieważ przemawia przez nią osobista duma. Cóż, chyba dokonała się na mnie zemsta Sophii Loren w postaci przypalonego garnka za niedokładne podążanie za przepisem, ale nie mogłam się przełamać do smażenia czegoś na maśle! W każdym razie oprócz uduszenia cebuli na wodzie, jak zwykle, i użycia makaronu w innym kształcie, niż spaghetti, trzymałam się oryginalnej włoskiej receptury i mnie osobiście bardzo smakowało. Sos l’alloro jest nietypowy, z nutą cynamonu, ale interesujący.

Składniki (na 2 porcje):

makaron żytni razowy

200g pomidorów bez skórki (można sparzyć i obrać surowe albo użyć takich z puszki)

6 listków laurowych

1 nieduża cebula

1/3 łyżeczki cynamonu

sól, pieprz

Cebulę siekamy i dusimy na wodzie. Dodajemy pomidory, listki laurowe, sól, pieprz i cynamon. Mieszamy i dusimy przez ok. 10min. Gotujemy makaron i podajemy z sosem.

lalloro