Archiwa tagu: cynamon

Oszukiwane falafele-aromatyczne kotleciki z ciecierzycy

Dziś (12.06) obchodzimy Światowy Dzień Falafela. Jest to wegańskie danie kuchni arabskiej, przyrządzane z ciecierzycy lub bobu. Z warzyw smaży się w głębokim tłuszczu mocno przyprawione kotleciki. Takie przepis znalazłam na kwestiasmaku.com. Oczywiście ja swoich nie smażyłam, a upiekłam, a żeby uzyskać chrupiącą skórkę, posmarowałam je roztrzepanym jajkiem-co pewnie było swego rodzaju profanacją, ponieważ tradycyjne falafele są daniem wegańskim. Ponadto, ciecierzyca powinna się wystarczająco lepić sama, a ja musiałam jej trochę „pomóc”-choć podejrzewam, ze gdybym miała więcej cierpliwości do miksowania, nie byłoby to potrzebne. W każdym razie kotleciki są smaczne, mocne w swoim wschodnim smaku, a przy tym niezwykle sycące (ciecierzyca jest ważnym źródłem aminokwasów egzogennych, czyli takich, które możemy dostarczyć do organizmu tylko z pokarmem roślinnym).

Składniki (na 3-4 porcje):

250 surowej ciecierzycy (nie może być z puszki)

1 jajko

1 cebula

3 ząbki czosnku

pęczek natki pietruszki

1 łyżeczka sody oczyszczonej

1 łyżeczka pieprzu

1 łyżeczka zmielonego kuminu

sól

po 1/3 łyżeczki: cynamon, gałka muszkatołowa, kolendra, imbir, kardamon (wszystko zmielone)

Ciecierzycę zalewamy zimną wodą i odstawiamy na 12 godzin. Po odcedzeniu zaczynamy miksować w malakserze z cebulą, czosnkiem, sodą i przyprawami. Rozcieramy tak długo, aż zacznie się lepić (u mnie kilkanaście minut, ale to zależy od urządzenia). Jajko roztrzepujemy w miseczce i ok. połowę dodajemy łyżką do masy. Dodajemy też natkę pietruszki i jeszcze chwilę miksujemy. Formujemy nie duże kotleciki i układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ok. 7min w 220 stopniach. Smarujemy z wierzchu resztą roztrzepanego jajka i pieczemy jeszcze 5min.

falafelCałość przepisu dostarcza ok. 1000 kcal.

Spaghetti z sosem pomidorowo-laurowym z cynamonem

We wstępie do książki „W kuchni z miłością” Sophii Loren w 1971r. aktorka poprosiła, aby uważnie podążać za przepisami, ponieważ przemawia przez nią osobista duma. Cóż, chyba dokonała się na mnie zemsta Sophii Loren w postaci przypalonego garnka za niedokładne podążanie za przepisem, ale nie mogłam się przełamać do smażenia czegoś na maśle! W każdym razie oprócz uduszenia cebuli na wodzie, jak zwykle, i użycia makaronu w innym kształcie, niż spaghetti, trzymałam się oryginalnej włoskiej receptury i mnie osobiście bardzo smakowało. Sos l’alloro jest nietypowy, z nutą cynamonu, ale interesujący.

Składniki (na 2 porcje):

makaron żytni razowy

200g pomidorów bez skórki (można sparzyć i obrać surowe albo użyć takich z puszki)

6 listków laurowych

1 nieduża cebula

1/3 łyżeczki cynamonu

sól, pieprz

Cebulę siekamy i dusimy na wodzie. Dodajemy pomidory, listki laurowe, sól, pieprz i cynamon. Mieszamy i dusimy przez ok. 10min. Gotujemy makaron i podajemy z sosem.

lalloro

Pieczone ziemniaki faszerowane

Potrzebowałam obiadu na szybko, który można przygotować ze składników, które akurat były w domu. Na dodatek ostatnio czytałam artykuł o różnych nietypowych sposobach podawania serka wiejskiego. Co robi Ciastkowy Pingwin? Oczywiście miesza serek wiejski z ziemniakami i patrzy, co wyjdzie. Wyszło, co tu dużo gadać. Danie przygotowuje się szybko i prosto.

Składniki (na 3 porcje):

3 spore ziemniaki

garść orzechów włoskich

150g serka wiejskiego

sól, pieprz

1/2 małej cebulki

szczypta cynamonu

szczypta gałki muszkatołowej

Ziemniaki czyścimy dokładnie i gotujemy w skórkach. Po ostudzeniu przekrawamy na pół i delikatnie wybieramy miąższ. Rozgniatamy widelcem lub tłuczkiem do ziemniaków i dodajemy resztę składników. Mieszamy i tak przygotowany farsz nakładamy do ziemniaków, upychając lekko. Układamy w naczyniu żaroodpornym i podpiekamy ok. 15min 200 stopniach.

ziemniakizserkiem

Dietetyczne śniadanie #39 – Tofucznica na słodko (z bananem)

Ostatnio wpadłam w uderzenie, jeśli chodzi o tufucznice. Tofu na śniadanie bardzo mi odpowiada-jest sycące, zdrowe i stosunkowo niskokaloryczne. Byłam bardzo ciekawa, co by było, gdybym spróbowała przyrządzić je na słodko. Dodałam więc banana i nieco musli, przyprawiłam lekko i wyszło. Słodkawe (ale nie zbyt słodkie), szybkie i cynamonowe,a  przy tym dostarcza dużo zdrowego, roślinnego białka.

Składniki (na 2 porcje):

150g tofu naturalnego

1 banan

1 łyżeczka cynamonu

1 łyżeczka soku z cytryny

opcjonalnie:

1 łyżka musli

1 łyżka orzechów

1 łyżka mleka

1 łyżeczka nasion chia

Banan kroimy na plasterki, a tofu rozgniatamy dokładnie. Wszystkie składniki wykładamy na patelnię, dolewamy nieco wody i dusimy, aż tofu zmieni nieco konsystencję i składniki bardziej się połączą.

tofucznicanaslodkoJedna porcja dostarcza ok. 200-250 kcal (zależnie od ilości użytych dodatków).

Pieczone kluski leniwe

Przepis na zupełnie oryginalne, tuczące, białe kluski leniwe znalazłam na zajadam.pl. Kim ja jednak jestem, żeby jeść coś z mąki pszennej jasnej, w dodatku polane bułką tartą smażona na maśle??? I tak powstały pieczone, razowe kluski z serem.

Składniki (na 3 porcje):

200g chudego twarogu

1 jajko

1/2 szklanki mąki razowej (użyłam żytniej)

3 łyżki płatków owsianych zmielonych na mąkę

ekstrakt waniliowy

substancja słodząca do smaku

szczypta sody oczyszczonej

do podania: jogurt wymieszany z cynamonem i substancją słodzącą

Twaróg rozgniatamy dokładnie w misce. Mieszamy z resztą składników, żeby powstało lepkie ciasto. Lepimy z niego wałeczki, które następnie układamy na desce i tniemy nożem w kluski w kształcie równoległoboków-przy klejeniu pomoże nam zwilżenie rąk. Układamy kluski na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy 20min w 180 stopniach. Możemy podać od razu, ale ja polecam jeszcze chwile poddusić je na patelni z wodą, żeby skórka zmiękła. Podajemy z jogurtem.

kluskileniweJedna porcja (bez jogurtu) dostarcza ok. 210 kcal.

Muffiny „dietetyczny full wypas”

Miałam ochotę na coś mocno czekoladowego (czemu ostatnio tak „chodzą” za mną słodycze? ;-(). A że składniki miałam akurat w domu i nadarzyła się odpowiednia okazja, upiekłam muffinki, które zawierają niemal wszystko, co mogą zawierać dobre, czekoladowe babeczki: i nasiona chia, i wiśnie, i miód, i chili (nie przestraszcie się-podkręca smak bardzo leciutko, znacznie mniej niż np. w czekoladzie, do której przecież też się czasem dodaje ostrą paprykę, a dodatkowo niesie wartości odchudzające i zdrowotne) i gorzka czekolada, i cynamon. A i tak są zdrowe, bo dodajemy do nich marchewkę (podobno niektórzy mają problem z jedzeniem zbyt małej ilości warzyw, wiec warto „upychać” je wszędzie, gdzie się da, a tu dodają tylko nieco wilgotności), pieczemy w całości z mąki wysokiego typu i nie używamy cukru ani tłuszczu zwierzęcego. Polecam też używanie foremek silikonowych, których nie trzeba smarować masłem.

Składniki (na ok. 14 średnich muffinek):

1,5 szklanki mąki żytniej razowej (lub innej razowej, o wysokim typie)-0,5 szklanki mąki można zastąpić otrębami

2 jajka

2 łyżeczki sody oczyszczonej

100g gorzkiej czekolady

2 łyżki kakao

1 łyżka oleju rzepakowego

1 łyżka miodu

2 łyżeczki cynamonu

szczypta chili w proszku

1/2 szklanki mleka

1 marchewka

1 gruszka

substancja słodząca do smaku

opcjonalnie:

1,5 łyżeczki nasion chia

28 wiśni

Składniki suche mieszamy w jednej misce, mokre-w drugiej. Gruszkę i marchewkę obieramy i trzemy na tarce na średnich oczkach, dodajemy je do składników mokrych. Mieszamy wszystko razem tylko do połączenia składników i przekładamy do foremek na muffiny. Pieczemy 15-20min (do suchego patyczka) w 180 stopniach.

muffinywypasJedna sztuka dostarcza ok. 120kcal.

Szarlotka jaglana-najłatwiejsze ciasto w świecie (i jedno z najzdrowszych)

Kiedy przeczytałam tytuł przepisu, „szarlotka jaglana”, wezbrało we mnie poczucie przymusu. Musiałam, musiałam upiec takie ciasto. Dopiero kiedy dokładniej przeczytałam recepturę, poraziła mnie ona prostotą. W zasadzie na szarlotkę składa się… ugotowana kasza jaglana i jabłka. Wierzch można też posypać suszoną żurawiną lub płatkami migdałowymi. W dodatku kiedy odkrajałam pierwszy kawałek, wydał mi się bardzo płynny. Czułam już, przyznaję, pewne rozczarowanie. Jednak po dokładnym ostudzeniu ciasto okazało się nie tylko zwarte, ale i przepyszne i zdrowe. Autorko zjem-cie.blog.pl: zwracam honor. Taka szarlotka trafiła dokładnie w mój gust-a jak na ciasto, bardzo mało z nią roboty.

Składniki (na tortownicę o średnicy ok. 24cm):

1 szklanka suchej kaszy jaglanej

2 szklanki mleka

700g jabłek

cynamon

dowolna substancja słodząca do smaku

1 łyżeczka masła

Kaszę przelewamy wrzątkiem i gotujemy w mleku do miękkości z dodatkiem substancji słodzącej. Jabłka obieramy, usuwamy gniazda nasienne i trzemy na dużych oczkach. Dodajemy cynamon i nieco słodzidła, mieszamy. Tortownicę smarujemy masłem i przekładamy 2/3 do tortownicy. Wykładamy jabłka i przykrywamy resztą kaszy. Pieczemy przez 30min w 180 stopniach.

szarlotkajaglana

Knedle serowe z morelami

Niedawno pisałam o pieczonych knedlach ze śliwkami. To chyba najbardziej tradycyjny rodzaj kulistych klusek z owocami, jednak niejedyny. Smacznapyza.blogspot.com poleca na przykład wersję z morelami, jak nazywa, „słoneczną”. Tym razem ziemniaki w cieście zastępuje biały ser. Najlepiej wybrać jak najmniejsze morele, wówczas łatwiej lepić knedle. Tak samo jak poprzednio, zamiast mąki pszennej jasnej użyłam żytniej razowej, a żeby wszystko wyszło zwarte, upiekłam je. Cieplutkie, upieczone morele w twarogowym cieście, z aromatem goździków… Mnie smakowały jeszcze bardziej, niż śliwkowe.

Składniki (na ok. 15 sztuk):

15 moreli (lepiej mieć kilka w zapasie, w razie gdyby zostało nam więcej ciasta)

500g chudego twarogu

1 duże jajko

1,5 szklanki mąki razowej

kilka „główek” z goździków

ok. łyżeczka cynamonu

dowolna substancja słodząca (wygodny jest słodzik w pastylkach dla diabetyków, ale nada się też każdy inny)

Morele myjemy i przekrawamy na pół, nie rozdzielając połówek do końca. W każdym owocu umieszczamy niewielką porcję słodzika. Twaróg rozgniatamy bardzo dokładnie widelcem. Dodajemy jajko, mąkę, cynamon i rozkruszone w palcach goździki. Mieszamy. Powinno powstać gęste, lepkie ciasto, bardzo klejące się do palców-może się okazać, ze należy dodać nieco wody lub odrobinę mąki. Lepimy knedle, pomagając sobie miseczką z wodą, w której moczymy palce (proces lepienia dokładniej opisałam tutaj). Ulepione knedle układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy przez 15min w 180 stopniach.

knedlezmorelamiJedna sztuka dostarcza ok. 85 kcal.

Razowe knedle ze śliwkami

Nie można ciągle jeść czegoś, co uchodzi za-delikatnie mówiąc-nietypowe (tak, to aluzja do tych wszystkich, którzy nie wyobrażają sobie obiadu bez mięsa :-P ). Czasem nawet ja przygotowuję coś zupełnie swojskiego. A prawda jest taka, ze do tej pory nigdy w życiu nie jadłam knedli. Knedli ze śliwkami. Trzeba było to zmienić, koniecznie! Szczególnie, że teraz trwa akurat sezon na śliwki. Znalazłam więc szybciutko przepis (z pomocą przyszła smacznapyza.blogspot.com), zamieniłam mąkę pszenną tortową na żytnią razową, ugotowałam pierwsze kilka sztuk… i się rozpadły. Buuu. Tak więc pozostałe, ulepione już kule ułożyłam na blasze i wstawiłam do pieca. Ło jeju, jakie to pyszne! Gorąca śliwka w środku idealnie współgra z ziemniaczanym ciastem. To był po protu strzał w dziesiątkę. Cała operacja nie zabrała nawet tak dużo czasu, znacznie mniej niż się spodziewałam, a efekt przerósł moje oczekiwania.

Składniki (na ok. 20 sztuk):

700g ziemniaków

100g mąki razowej

20 śliwek (choć warto mieć jeszcze kilka, gdyby ciasta zostało)

2 jajka

cynamon

gałka muszkatołowa

dowolna substancja słodząca (choć tu wygodny jest słodzik w pastylkach, taki jak dla diabetyków)

Ziemniaki obieramy i gotujemy do miękkości w lekko osolonej wodzie. Po odcedzeniu odparowujemy resztkę wody, po czym studzimy. Śliwki myjemy i rozkrawamy na pół, nie rozdzielając połówek do końca. Usuwamy pestki, a na ich miejsce wkładamy „słodzidło”. Ziemniaki bardzo dokładnie rozgniatamy (lub mielimy). Dodajemy mąkę, jajka, cynamon i gałkę. Ciasto powinno być bardzo lepkie-zależnie od rozmiaru jajek może się okazać, że musimy dodać nieco wody lub mąki. Każdą śliwkę oblepiamy dokładnie ciastem, przy czym:

1. Z około łyżki ciasta lepimy kulkę

2. Rozgniatamy ją na „placuszek”

3. Układamy na środku śliwkę

4. Zlepiamy brzegi

5. Niemal niezbędna jest miseczka z wodą, w której moczymy dłonie, wówczas ciasto nie klei się tak do palców

Ulepione kule układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy przez kwadrans w 180 stopniach.

knedlezesliwkamiJedna sztuka dostarcza ok. 70 kcal.

Dietetyczne śniadanie #38 – Racuchy razowe z jabłkami

Środek lata, sezon na owoce w pełni. Również jabłka, wreszcie niepryskane, bo z działki. Zbyt dużo, by zjeść na surowo. Postanowiłam więc sprawdzić, co będzie, jeśli upiekę placki z jabłkami na wzór ociekających tłuszczem, babcinych racuchów. Za pierwszym razem wyszły nieco suche, więc wprowadziłam kilka poprawek. Z takiego przepisu placki są miękkie, jabłkowe, bardzo sycące i zdrowe. Sama nie mogłam się od nich oderwać. Przed Państwem: razowe racuchy z jabłkami-wydanie drugie poprawione!

Składniki (na ok. 15 dużych sztuk):

3-4 jabłka (ok. 450g po obraniu i pokrojeniu)

2 szklanki mąki razowej (najlepiej przemieszać pszenną, żytnią i orkiszową)

2 łyżeczki sody oczyszczonej

2 jajka

1/2 szklanki mleka

60ml (4 łyżki) wody, najlepiej gazowanej, ale niekoniecznie

łyżeczka cynamonu

dowolna substancja słodząca do smaku

do podania: jogurt, serek homogenizowany, ksylitol, dżem niskosłodzony…

Jabłka obieramy, usuwamy gniazda nasienne i połowę kroimy w małe plasterki, a pozostałą połowę trzemy na tarce. Jajka rozbijamy widelcem w sporej misce. Dodajemy pozostałe składniki i mieszamy z jabłkami. Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia układamy łyżką placki. Pieczemy 10min w 190 stopniach.

racuchyzjabłkamiJedna sztuka dostarcza ok. 80 kcal.