Archiwa tagu: rodzynki

Kaiserschmarrn-austriacki omlet w kawałkach

Nazwa tego dania pochodzi od niemieckiego słowa Kaiser, czyli cesarz. Chodzi o Franciszka Józefa I, który poza oficjalnymi uroczystościami, na których wypadało podać potrawy francuskie, wolał typową austriacką kuchnię. Osobiście mam wrażenie, że kaiserschmarrn działa podobnie, jak u nas naleśniki z serem czy owocami: są tak sycące, że można je podać na obiad, a jednocześnie tak słodkie, że bardziej pasują na deser czy śniadanie. Przepis dostałam ładnych kilka lat temu od Taty, ale dopiero teraz go wykorzystałam, jednocześnie modyfikując tak, by nie powodował u mnie wyrzutów sumienia: mąkę zamieniłam na żytnią razową, cukier na stewię (choć możecie użyć dowolnego słodzidła), a smażenie na maśle-na cienką warstewkę oleju rzepakowego. Przygotowanie całości trwa nie więcej, niż 20min Czytaj dalej

kaiserschmarrn

Sernik gotowany z przepisu Babci

Być może niektórzy Czytelnicy pamiętają jeszcze dwa przepisy, które opublikowałam już ładny kawałek czasu temu: na ciasto drożdżowe i na stefankę . Oba pochodzą ze zbioru przepisów mojej Babci, tak samo, jak dzisiejszy sernik. Jest to ciasto nietypowe, bowiem nie pieczone, ale gotowane (podpiekamy tylko spód). Jak zapewne się domyślacie, otręby i płatki owsiane to moja robota-w oryginale ich miejsce zajmowały herbatniki. Ciasto przygotowuje się bardzo łatwo i szybko, aczkolwiek później musi się ono chłodzić do następnego dnia.

Składniki (na tortownicę o średnicy ok. 26cm):

1 kg chudego lub półtłustego zmielonego twarogu

2 banany

2/3 szklanki otrąb owsianych

substancja słodząca do smaku (odpowiednik 1/2 szklanki cukru pudru)

170g masła

2 łyżki mąki ziemniaczanej

2 jajka

garść płatków owsianych

po 3 łyżki rodzynek i skórki pomarańczowej

2 łyżki rumu

ekstrakt waniliowy

Rum mieszamy z zimną wodą w niedużej miseczce i wrzucamy rodzynki. Tortownicę smarujemy masłem (ok. łyżeczka, odkrojona z kostki). Banany rozgniatamy widelcem i mieszamy z otrębami. Wylepiamy spód tortownicy i podpiekamy ok. 10min w 180 stopniach. Masło roztapiamy w garnku na bardzo małym ogniu, mieszając, żeby jak najmniej skwierczało. Dodajemy słodzidło, mieszamy, a następnie dodajemy ser, ponownie mieszamy i doprowadzamy do wrzenia, cały czas mieszając (zwiększamy gaz). W miseczce roztrzepujemy jajka i powoli wlewamy,. mieszając. Mąkę rozpuszczamy w kilku łyżkach wody. Wlewamy do garnka, mieszając. Dodajemy ekstrakt, skórkę pomarańczową i odcedzone rodzynki. Mieszamy i wlewamy do tortownicy. Wierzch posypujemy płatkami owsianymi. Czekamy, aż ostygnie i wstawiamy do lodówki na ok. 24h.

sernikbabci

Wielkanocna babka drożdżowa

Ponieważ wielkimi krokami zbliża się Wielkanoc, pomyślałam, że warto by już podzielić się z Wami jakimś słodkim świątecznym przepisem. Babka, którą upiekłam na podstawie przepisu Babci, jest tradycyjna, a przy tym przepyszna: waniliowo-drożdżowa, delikatna, rozpływa się w ustach.

Składniki (na jedną sporą formę do babki):

1/2kg mąki pszennej (typ nie wyższy niż 750)

40g drożdży

200g kostka masła

1 łyżka oleju

szczypta soli

3 jajka

1 szklanka ksylitolu i 2 pipety stewii w płynie (lub, jeśli uważacie, że od święta można zaszaleć, szklanka cukru)

ekstrakt waniliowy

1 szklanka mleka

rodzynki lub/i skórka pomarańczowa

cukier wanilinowy/ksylitol waniliowy

Drożdże ucieramy z ksylitolem i cukrem waniliowym na gładką masę. Wbijamy jajka i mieszamy. W podgrzewanym mleku rozpuszczamy dokładnie masło.Wlewamy gorący płyn do masy. Dodajemy aromat, mąkę, olej, sól, skórkę pomarańczową i rodzynki, mieszamy na gładkie, płynne ciasto. Formę nacieramy masłem i wlewamy do niej ciasto.Odstawiamy na kilka godzin do wyrośnięcia, przykryte ściereczką (może się zdarzyć, ze wyrośnie „za bardzo”; wówczas można bardzo delikatnie zebrać część ciasta z wierzchu, przełożyć do mniejszej formy lub np. foremek na muffinki i odstawić na jeszcze trochę). Pieczemy w 180 stopniach 45-50 minut. Kiedy ostygnie, wyjmujemy z formy i polewamy lukrem.

wielkanoc2016-babkadrożdżowa

Makowiec zawijany poprzecznie

Rok temu specjalnie nie pisałam po Bożym Narodzeniu, jakie ciasta upiekłam, żeby móc przedstawić je teraz:). Jednym z nich był makowiec o tradycyjnym smaku, ale pieczony niecodziennie, bo w poprzek. Tak jakby całe ciasto stanowił położony plaster baaardzo grubej rolady. Efekt jest ciekawy, Domowników (czytaj: Rodziców) w każdym razie zaskoczyłam. Oczywiście można upiec ciasto i zwinąć je w zwykłą struclę. Przepis na ciasto (w tradycyjnym kształcie rolady) znalazłam tutaj, ale i tak nieco go zmodyfikowałam. Aha, ciasto drożdżowe nie bardzo będzie chciało wyrosnąć na zdrowszej mące niż jasna. Doszłam do wniosku, że Boże Narodzenie jest raz w roku i można zaszaleć:)

makowiec2Składniki (na jedną długą struclę lub tortownicę o średnicy 16-18cm):

ciasto:

20g świeżych drożdży

1/2 łyżeczki cukru

3 jajka

100ml mleka

250g mąki pszennej jasnej+ok. drugie tyle, które będziemy dodawać na oko

szczypta soli

masło (dodajemy go tyle, ile potrzeba, wiec nie podaję dokładnej ilości-ok.80g))

60g cukru

ekstrakt lub aromat waniliowy

masa makowa:

250g suchego maku

3 łyżki miodu

ekstrakt lub aromat migdałowy

25g masła

dowolne bakalie

rodzynki

Zaczynamy od namoczenia rodzynek w wodzie z rumem. Przygotowujemy ciasto: drożdże rozcieramy z 1/2 łyżeczki cukru. Dodajemy 25g mąki, 1-2 łyżki lekko ciepłego mleka i odstawiamy. Resztę mąki przesiewamy i dodajemy żółtka, cukier, sól oraz ekstrakt z wanilii. Dodajemy tę mieszankę do drożdży, zalewamy resztą ciepłego mleka i wyrabiamy, dodając stopniowo masło i mąkę, aż uzyskamy elastyczne ciasto. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 1,5h.

Następnie przygotowujemy masę makową: Mak zalewamy wrzątkiem, po chwili odsączamy i mielimy trzy razy. Dodajemy resztę składników na masę i 2 ubite białka. Mieszamy.

Ciasto rozwałkowujemy na wysokość ok. 0,5cm i smarujemy trzecim ubitym białkiem. Wykładamy masę na ciasto. teraz możemy albo zwinąć roladę, albo pociąć ciasto na pasy o szerokości ok. 8cm (trochę węższe niż tortownica). Kolejne pasy zwijamy, tworząc „ślimaka”. Owijamy ciasto papierem do pieczenia i ewentualnie wkładamy do tortownicy. Odstawiamy jeszcze na 20min, po czym pieczemy 30-40min w 180 stopniach.makowiec1Z innych bożonarodzeniowych wypieków mogę polecić piernik dyniowo-marchewkowy, wspaniały piernik z jabłkami i domową przyprawę piernikową. Życzę Wam ciepłych, radosnych i smacznych Świąt:)

Jagielnik-sernik z kaszy jaglanej

Dawno nie piekłam już żadnego ciasta, nie miałam czasu, poza tym ostatnio znów musiałam zaostrzyć dietę (nawiasem mówiąc, idzie mi baaardzo kiepsko). W końcu zebrałam się jednak i wypróbowałam przepis na masę sernikową z ciasteczkologia.blog.pl, który zainteresował mnie głównie tym, że zawiera moją ulubioną kaszę. Zmieniłam spód na zdrowszy, owsiany (w oryginale była mieszanka ciasteczek i masła), a zamiast cukru użyłam stewii. Sernik wychodzi co prawda bardzo zwarty, ale smaczny. Godny polecenia wszystkim dietowiczom.

Składniki (na tortownicę 24-26cm):

1,5 banana

1/2 szklanki otrąb owsianych

1/2 szklanki płatków owsiancyh

1,5 szklanki suchej kaszy jaglanej

2 szklanki mleka

1/2 szklanki mąki ziemniaczanej

2 łyżki oleju (najlepiej rzepakowego, jest najzdrowszy)

2 łyżki masła

ekstrakt z wanilii

dowolny słodzik w sporych ilościach

garść rodzynek

1 łyżka soku z cytryny

1 łyżka skórki pomarańczowej.

ok. 400g jogurtu naturalnego, polecam light

Banany rozgniatamy widelcem lub tłuczkiem do ziemniaków. Mieszamy z płatkami i otrębami. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia i wyklejamy spód bananowoowsianą masą. Wygładzamy lekko i pieczemy 15min w 180 stopniach. Kaszę płuczemy wrzątkiem. Gotujemy ją w mleku z dodatkiem szczypty soli, mieszając co jakiś czas. Kiedy wchłonie całe mleko, napęcznieje i zmięknie (być może trzeba będzie dolać nieco wody), blendujemy ją na gładką masę. Dodajemy substancję słodzącą, masło, olej, ekstrakt waniliowy, sok z cytryny, i jogurt, po czym ponownie blendujemy lub miksujemy. Na koniec dodajemy mąkę ziemniaczaną, skórkę pomarańczową i rodzynki, mieszamy. Masę wlewamy do tortownicy i pieczemy w 180 stopniach do suchego patyczka (ok.45min). Studzimy i wstawiamy do schłodzenia do lodówki.

jagielnikJeden nie za duży kawałek dostarcza ok. 190kcal.

Polecam również jogurtowy sernik bez sera.

Veganio-wegański słodki serek

Przepis znalazłam na vegetujemy.blogspot.com i właściwie go nie zmieniałam. Przeważnie nie kusi mnie to, że coś jest wegańskie (czyli stricte roślinne), ale ten serek bardzo mnie zaciekawił. Nazwa pochodzi od popularnych serków Danio, z zastrzeżeniem, ze jest to właśnie wersja vege. Danie nadaje się na deser, ale też na śniadanie; ma konsystencję oryginalnego Danio, a smakuje owocowo-waniliowo.

Składniki (na 3-4 porcje):

300g tofu naturalnego

1 spora pomarańczka

2 cytryny

1 łyżka zmielonych na mąkę płatków owsianych

1 laska wanilii (ekstrakt z wanilii też się nada)

dowolna substancja słodząca do smaku

garść rodzynek

Z pomarańczy i cytryny wyciskamy sok i ocieramy skórki, możemy też wybrać łyżeczką trochę miąższu. Dodajemy pokruszone w palcach tofu, ziarenka wanilii lub ekstrakt i substancje słodzącą, po czym miksujemy na gładką masę. Mieszamy z płatkami i rodzynkami, po czym przekładamy do miseczek i wstawiamy na godzinę do lodówki, żeby serek zgęstniał.

 

veganio

Dietetyczne śniadanie #16 – Jabłkowa owsianka pieczona

Uwielbiam owsiankę, ale przeważnie gotuję po prostu płatki i jem, bez żadnych wymyślnych ozdobników. Jednak ten sposób bardzo mi podpasował. Owsianka ma inną konsystencję (ledwo czuć poszczególne płątki, ale nie jest to też nieapetyczna, niesycąca papka). Smakuje podobnie jak szarlotka (jabłka, cynamon), ale jest mniej słodka-dlatego nadaje się na śniadanie, a nie na deser. Najlepiej przygotować ją wieczorem, a rano tylko odgrzać. Przepis znalazłam na committobefit.blog.pl.

Składniki (na 3 porcje):

350g jogurtu naturalnego lub greckiego (u mnie light)

1-2 jabłka

2 łyżki chudego twarogu

2 łyżeczki miodu

2 łyżeczki cynamonu

garstka rodzynek

kilka kropli ekstraktu lub aromatu migdałowego (opcjonalnie)

9 płaskich łyżek płatków owsianych (górskich)

Jabłka obieramy i kroimy w większe kawałki, wrzucamy do misy blendera. Dodajemy jogurt, twaróg, miód, cynamon i aromat, po czym miksujemy tak, żeby jabłko pozostało w małych kawałeczkach. Dodajemy rodzynki płatki, mieszamy łyżką. Przekładamy masę do naczynia żaroodpornego i pieczemy 25min w 180 stopniach.

owsiankajabłkowa

 

Sałatka Waldorf

Przepis z www.kwestiasmaku.com. Przepis jest raczej średnio dietetyczny, ze względu na majonez (nawet light jest bardzo kaloryczny). Smakuje za to bardzo dobrze i jest raczej oryginalna.

Składniki (na 2 porcje):

1/2 selera

1,5 jabłka

sok z 1/2 cytryny

1/2 filiżanki rodzynek

10 połówek orzecha włoskiego

2 szczypty cynamonu

sól, pieprz (najlepiej świeżo zmielony)

2 garście rukoli (musiałam zastąpić endywią wyjętą z miksu sałat)

3 łyżki majonezu

Orzechy prażymy na patelni. Selera obieramy i wrzucamy na 1 min do gotującej się wody, następnie wyjmujemy i studzimy, a do wody na 3 min wrzucamy rodzynki. Selera kroimy w słupki i skrapiamy połową soku z cytryny. Jabłka obieramy i kroimy w kostkę, mieszamy z resztą soku z cytryny. Wszystko mieszamy dokładnie i podajemy.waldorf