Archiwa tagu: warzywa

Punjena-bałkańska cukinia zapiekana z mięsem

Mój Tata kiedyś, już ładnych kilka lat temu, przygotował dużą bułgarską kolację. Najbardziej w pamięć zapadła mi „punjena”, jak nazywał cukinię faszerowaną mięsem, jednak nie „po europejsku”, wzdłuż, a w poprzek. Dopiero niedawno się dowiedziałam, że właściwie danie to faszerowana papryka, nie cukinia, że nadzienie powinno też zawierać ryż, i że jego nazwa różni się zależnie od regionu geograficznego i w Bułgarii byłaby to akurat „palnena”. To wszystko w ramach ciekawostek kulinarno-geograficznych. Danie przygotowuje się szybko i łatwo, a smakuje wspaniale. Dla porównania przypominam natomiast cukinię faszerowaną Czytaj dalej

puniena

Oszukiwane falafele-aromatyczne kotleciki z ciecierzycy

Dziś (12.06) obchodzimy Światowy Dzień Falafela. Jest to wegańskie danie kuchni arabskiej, przyrządzane z ciecierzycy lub bobu. Z warzyw smaży się w głębokim tłuszczu mocno przyprawione kotleciki. Takie przepis znalazłam na kwestiasmaku.com. Oczywiście ja swoich nie smażyłam, a upiekłam, a żeby uzyskać chrupiącą skórkę, posmarowałam je roztrzepanym jajkiem-co pewnie było swego rodzaju profanacją, ponieważ tradycyjne falafele są daniem wegańskim. Ponadto, ciecierzyca powinna się wystarczająco lepić sama, a ja musiałam jej trochę „pomóc”-choć podejrzewam, ze gdybym miała więcej cierpliwości do miksowania, nie byłoby to potrzebne. W każdym razie kotleciki są smaczne, mocne w swoim wschodnim smaku, a przy tym niezwykle sycące (ciecierzyca jest ważnym źródłem aminokwasów egzogennych, czyli takich, które możemy dostarczyć do organizmu tylko z pokarmem roślinnym).

Składniki (na 3-4 porcje):

250 surowej ciecierzycy (nie może być z puszki)

1 jajko

1 cebula

3 ząbki czosnku

pęczek natki pietruszki

1 łyżeczka sody oczyszczonej

1 łyżeczka pieprzu

1 łyżeczka zmielonego kuminu

sól

po 1/3 łyżeczki: cynamon, gałka muszkatołowa, kolendra, imbir, kardamon (wszystko zmielone)

Ciecierzycę zalewamy zimną wodą i odstawiamy na 12 godzin. Po odcedzeniu zaczynamy miksować w malakserze z cebulą, czosnkiem, sodą i przyprawami. Rozcieramy tak długo, aż zacznie się lepić (u mnie kilkanaście minut, ale to zależy od urządzenia). Jajko roztrzepujemy w miseczce i ok. połowę dodajemy łyżką do masy. Dodajemy też natkę pietruszki i jeszcze chwilę miksujemy. Formujemy nie duże kotleciki i układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ok. 7min w 220 stopniach. Smarujemy z wierzchu resztą roztrzepanego jajka i pieczemy jeszcze 5min.

falafelCałość przepisu dostarcza ok. 1000 kcal.

Naleśniki z burakiem, serem i rukolą

Jak już wspominałam kilkakrotnie, jemy stanowczo za mało buraków. Jednym ze sposobów, by to zmienić, są te właśnie naleśniki. Połączenie buraków z serem i rukolą rzuciło mi się kiedyś w oczy w menu jednej z restauracji i spróbowałam odtworzyć je w domu. Cóż. Misja zakończona sukcesem, można powiedzieć:)

Uwaga: najlepiej usmażyć sobie naleśniki od razu z kilku porcji, ponieważ samo smażenie trwa dość długo. Podobnie z gotowaniem buraków-możemy ugotować od razu dwa lub trzy i zjeść te, które zostaną następnego w formie sałatki lub jarzyny.

Składniki (na 2 porcje):

3 łyżki płatków owsianych, zmielonych na mąkę

2 jajka

200ml mleka

1 duży burak

50g sera typu feta

garść rukoli

sól, pieprz

Buraki myjemy i gotujemy w osolonej wodzie, aż zmiękną (ok. godzinę). Mleko, jajka i płatki mieszamy bardzo dokładnie i na posmarowanej za pomocą pędzelka olejem patelni smażymy ok. 4-6 naleśników (dokładniej smażenie opisałam tutaj). Trzymamy pod dwoma talerzami, aż wystygną. Buraki obieramy ze skórki i kroimy w kostkę. Ser kroimy w długie, cienkie słupki, a rukolę na spore kawałki. Buraki posypujemy pieprzem, mieszamy. Na każdy blat naleśnikowy wykładamy nieco buraków, rukoli i kilka słupków sera, po czym zwijamy.

nalesnikizburakamiJedna porcja dostarcza ok. 290 kcal.

Dietetyczne śniadanie #46 – Awokado z jajkiem i warzywami

Ten przepis pojawił się „ot, tak”. Nawet nie wymyślałam go na bieżąco, po prostu zaplanowałam, co ze sobą połączyć-aczkolwiek równie dobrze możecie dodać też paprykę czy pieczarkę, jeśli lubicie. Wyszło pysznie, w sam raz na spokojne, weekendowe śniadanie. To kolejny sposób na awokado, którego wciąż jemy za mało, a które jest bardzo zdrowe i pomaga w zrzuceniu wagi, o czym pisałam przy okazji zdrowych tłuszczów.

Składniki (na 2 porcje):

1 dojrzałe awokado

1/6 cukinii

1 spory pomidor

2 jajka

4 łyżeczki sosu sojowego

sok z 1/4 cytryny

opcjonalnie: dwa plastry wędliny drobiowej

Pomidor parzymy i obieramy ze skórki. Kroimy w drobna kostkę. Cukinię kroimy w drobną kostkę, podobnie wędlinę. Awokado rozkrawamy na pół (wzdłuż), wyjmujemy pestkę i łyżeczką wydłubujemy miąższ, tak żeby ok. 3mm miąższu zostało w skórce. Kroimy w kostkę. Wnętrze skórek delikatnie smarujemy sokiem z cytryny i dwiema łyżeczkami sosu sojowego. Pomidor, cukinię, awokado i wędlinę mieszamy, dodajemy resztę sosu, pieprz, jajka i ponownie mieszamy. Delikatnie wkładamy mieszankę do skórek, skórek umieszczamy w keksówce, żeby się nie przewracały i pieczemy ok 15-20min w 190 stopniach.

awokadonasniadanieJedna porcja dostarcza ok. 400 kcal.

Kapusta z koperkiem i pieczarkami

Kapusta leżąca w kuchni stanowczo domagała się już przetworzenia w coś smacznego. Podobnie kilka pieczarek w lodówce. Połączyłam jedno z drugim, przyprawiłam jak bigos dla wegetarian i wyszła potrawa, którą można podać jako warzywo do obiadu zamiast surówki. Jest niezwykle szybka i prosta w przygotowaniu (ok. pół godziny).

Składniki (na 2 porcje):

1/2 główki młodej kapusty

kilka większych pieczarek

1/2 cebuli

3 łyżki posiekanego koperku

opcjonalnie: 3/4 szklanki wywaru warzywnego (można zastąpić wodą)

3 listki laurowe

sól, pieprz

opcjonalnie: 1/2 łyżki octu winnego

1/2 łyżeczki mielonego kminku

Kapustę szatkujemy, pieczarki myjemy i kroimy w plastry. Cebulę siekamy i dusimy na wodzie w sporym garnku. Dodajemy kapustę, pieczarki, sól, pieprz, listki laurowe i kminek, zalewamy wywarem warzywnym lub wodą. Mieszamy i gotujemy pod przykryciem, aż kapusta zupełnie zmięknie (ok. 15min). Dodajemy koperek i mieszamy, dusimy jeszcze krótką chwilę.

kapustazpiezrkamiJedna porcja dostarcza ok. 55 kcal.

Słono-imbirowe muffiny o smaku chińszczyzny

Ostatnio „chodziło za mną” chińskie, mniej więcej takie.

Składniki (na 4 duże muffiny):

większy kawałek filetu z łososia

2 ząbki czosnku

5 łyżeczek ciemnego sosu sojowego

ok. 2-3cm świeżego, drobno startego imbiru (można też zastąpić sproszkowanym)

1/2 papryki

1 słoiczek kiełków fasoli mung

1 mała cukinia

chili w proszku

4 łyżki mąki razowej (najlepiej żytniej lub orkiszowej)

1 jajko

1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

Łososia kroimy w kostkę nie większą, niż 1cm. Wkładamy do głębokiego talerza, nacieramy ostrą papryką i imbirem. Polewamy 3 łyżeczkami sosu, mieszamy i wstawiamy do lodówki. Warzywa myjemy i kroimy w drobną kostkę, kiełki również kroimy na mniejsze kawałki. Czosnek przeciskamy przez praskę na patelnię i dusimy na wodzie. Po chwili dodajemy warzywa, przyprawiamy resztą sosu, imbirem i chili i dusimy, aż warzywa zmiękną. Czekamy, aż nieco przestygną. W misce mieszamy mąkę, jajko, sodę, łososia i warzywa. Przekładamy do dużych foremek na muffiny. Pieczemy 18-20 min w 200 stopniach. Uwaga, znacznie łatwiej je wyjąć, kiedy już ostygną, dlatego najlepiej przygotować je wcześniej, a przed podaniem tylko podgrzać.

muffinychińskie

Tuńczyk w sosie pomidorowo-paprykowym

Świeży tuńczyk jest przeważnie bardzo drogi. Dlatego niespecjalnie robiłam sobie nadzieję, kiedy przeczytałam przepis na kwestiasmaku.com. Jednak moim Rodzicom udało się znaleźć tanie kawałeczki (czyli nie steki, jak było w przepisie). I wiecie co? Wyszło bardzo smacznie. Co więcej, myślę, że taki tuńczyk z puszki też by się nadał (choć, oczywiście, ma on mało walorów zdrowotnych). W każdym razie polecam:)

Składniki (na 2 porcje):

1 cebula

100ml mleka

1 łyżeczka płatków owsianych zmielonych na mąkę

1 pomidor (lub 3 łyżki przecieru pomidorowego)

1 czubata łyżeczka zmielonej słodkiej papryki

200g tuńczyka

sól, pieprz

ryż biały i dziki lub brązowy

opcjonalnie: suszone pomidory

Gotujemy ryż. Pomidora zalewamy wrzątkiem, obieramy ze skórki i kroimy w niedużą kostkę. Cebulę siekamy i dusimy na wodzie. Dolewamy mleko, dodajemy pomidor, paprykę, sól, pieprz i płatki, szybko mieszamy. Dodajemy tuńczyka i suszone pomidory, pocięte w drobne kawałeczki. Podajemy z ryżem.

tunczykwsosiepaprykowym

Pomidorowo-żytnia lasagne z sosem serkowym

Naczelna Degustatorka zażyczyła sobie ostatnio coś makaronowego. A ja akurat dostałam etykietkę serka wiejskiego Pilos z trzema przepisami, z czego jeden był na lasagne! Oczywiście sporo pozmieniałam, ale serek wiejski pozostał. Zapiekanka jest smaczna i bardzo sycąca, a przy tym nietłusta i dostarcza cukry złożone, który przeważnie jemy za mało.

Składniki (na 2 porcje):

8 płatów żytniego makaronu lasagne (można kupić albo w prosty sposób zrobić samodzielnie-z tego przepisu)

200g serka wiejskiego

200g serka homogenizowanego, naturalnego

1 puszka pomidorów krojonych (lub 4 pomidory sparzone, obrane ze skórki i pokrojone)

2 parówki sojowe (można zamiast nich użyć zmielonego mięsa drobiowego)

1 cebula

3 ząbki czosnku

sól, pieprz

bazylia, oregano, estragon

szczypta kurkumy

Makaron gotujemy po 2 min po kolei (po jednym lub dwa płaty na raz), żeby się nie posklejał. Układamy obok siebie na kratce lub talerzu. Cebulę sikamy, czosnek przeciskamy przez praskę i dusimy na wodzie. Parówki sojowe kroimy drobno (najpierw wzdłuż, później w poprzek) i dodajemy na patelnię. Kiedy się poddusi, dodajemy pomidory. Przyprawiamy do smaku sola, pieprzem i ziołami i czekamy, aż woda odparuje. Serki mieszamy ze sobą i z kurkumą, przyprawiamy (uważając z solą, serek jest solony podczas produkcji). W naczyniach żaroodpornych układamy kolejno cztery warstwy: makaron, sos pomidorowy, sos serkowy. Pieczemy ok. 25min w 180 stopniach.

lasagnezserkiem

Roladka drobiowa z warzywami i serkiem

Tym razem źródłem inspiracji była moja Babcia-a jak wiadomo, babcie gotują najlepiej. Co z tego, że żółty ser zmieniłam na chudy serek wiejski (i naprawdę trudno się zorientować, możecie być spokojni), a boczek-na wędlinę drobiową. Nawiasem mówiąc, trochę wstyd się przyznać, ale między muffinkami, tartami razowymi, roladami z tofu i budyniami z kaszy jaglanej moje umiejętność przyrządzania mięsa wykształciła się bardzo słabo, a tą roladką (bardzo smaczną zresztą) przeżyłam chrzest bojowy z młotkiem do mięsa ;)

Składniki (na 1 porcję):

3 plastry wędliny drobiowej

1 kawałek piersi z indyka

garść dowolnych warzyw (brokuł, fasolka szparagowa, papryka, kalarepka, kalafior, cukinia, marchewka, można też dodać pieczarki)

3 łyżki serka wiejskiego

sól, pieprz, ulubione zioła (u mnie bazylia)

Warzywa kroimy w kostkę i dusimy na wodzie. Przyprawiamy delikatnie. Mięso rozbijamy młotkiem. Delikatnie solimy i pieprzymy. Układamy pierś na plastrach wędliny. Wystudzone warzywa mieszamy z rozgniecionym widelcem serkiem wiejskim i układamy na mięsie. Ostrożnie zawijamy roladkę i spinamy ją wykałaczkami. Dusimy na wodzie, na patelni pod przykrywką, aż zobaczymy, że całe mięso zmieniło kolor (ok. 5 min). Przed podaniem ostrożnie wyjmujemy wykałaczki.

roladkadrobiowa