Archiwa tagu: zioła

Pieczone kulki z dorsza i ziemniaków

Najważniejszym składnikiem portugalskich kulek jest solony dorsz, czyli płaty ryby przechowywane w soli. Aby uniknąć dwudziestoczterogodzinnego moczenia, użyłam zwykłego dorsza, co wydało mi się szybsze, tańsze i łatwiejsze. Oczywiście kuleczki upiekłam, zamiast je smażyć, a posmarowanie z wierzchu jajkiem nadaje wspaniałą, chrupiącą skórkę. Zmodyfikowany przepis pochodzi z książki „Księga smaków świata”  Czytaj dalej

kulkizdorsza

Oszukiwane falafele-aromatyczne kotleciki z ciecierzycy

Dziś (12.06) obchodzimy Światowy Dzień Falafela. Jest to wegańskie danie kuchni arabskiej, przyrządzane z ciecierzycy lub bobu. Z warzyw smaży się w głębokim tłuszczu mocno przyprawione kotleciki. Takie przepis znalazłam na kwestiasmaku.com. Oczywiście ja swoich nie smażyłam, a upiekłam, a żeby uzyskać chrupiącą skórkę, posmarowałam je roztrzepanym jajkiem-co pewnie było swego rodzaju profanacją, ponieważ tradycyjne falafele są daniem wegańskim. Ponadto, ciecierzyca powinna się wystarczająco lepić sama, a ja musiałam jej trochę „pomóc”-choć podejrzewam, ze gdybym miała więcej cierpliwości do miksowania, nie byłoby to potrzebne. W każdym razie kotleciki są smaczne, mocne w swoim wschodnim smaku, a przy tym niezwykle sycące (ciecierzyca jest ważnym źródłem aminokwasów egzogennych, czyli takich, które możemy dostarczyć do organizmu tylko z pokarmem roślinnym).

Składniki (na 3-4 porcje):

250 surowej ciecierzycy (nie może być z puszki)

1 jajko

1 cebula

3 ząbki czosnku

pęczek natki pietruszki

1 łyżeczka sody oczyszczonej

1 łyżeczka pieprzu

1 łyżeczka zmielonego kuminu

sól

po 1/3 łyżeczki: cynamon, gałka muszkatołowa, kolendra, imbir, kardamon (wszystko zmielone)

Ciecierzycę zalewamy zimną wodą i odstawiamy na 12 godzin. Po odcedzeniu zaczynamy miksować w malakserze z cebulą, czosnkiem, sodą i przyprawami. Rozcieramy tak długo, aż zacznie się lepić (u mnie kilkanaście minut, ale to zależy od urządzenia). Jajko roztrzepujemy w miseczce i ok. połowę dodajemy łyżką do masy. Dodajemy też natkę pietruszki i jeszcze chwilę miksujemy. Formujemy nie duże kotleciki i układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ok. 7min w 220 stopniach. Smarujemy z wierzchu resztą roztrzepanego jajka i pieczemy jeszcze 5min.

falafelCałość przepisu dostarcza ok. 1000 kcal.

Tarta z pieczarkami i mozzarellą

Ostatnio kompletnie nie mam pomysłów. A kiedy nie mam pomysłów, to jemy to, co akurat zalega w lodówce. Tym razem zużycia domagały się pieczarki, toteż przyrządziłam z nich tartę obiadową. To danie przygotowuje się szybko, a przy tym jest smaczne i sycące-no i zdrowe.

Składniki (na formę do tarty o średnicy ok. 25cm):

13 łyżek mąki  wysokim typie, najlepiej żytniej

1 łyżka jogurtu

1 łyżeczka sody oczyszczonej

2 jajka

1/2 łyżeczki masła

250g pieczarek

1 kulka (125g) mozzarelli

sól, pieprz

1 cebula

po szczypcie bazylii suszonej i zmielonej gałki muszkatołowej

Cebulę siekamy i dusimy na wodzie. Pieczarki myjemy, kroimy w plasterki dodajemy do cebuli, dusimy z solą, pieprzem, bazylią i gałką muszkatołową. Studzimy. Formę do tarty smarujemy masłem. Sodę, mąkę, jogurt i jajka z dodatkiem soli mieszamy dokładnie. Tak powstałym ciastem wylepiamy formę. Podpiekamy 15min w 180 stopniach. Ser tniemy w drobną kosteczkę. Mieszamy z pieczarkami. Wykładamy na upieczony spód. Pieczemy jeszcze ok. 7min, aż ser się roztopi.

tartazpieczarkami

Dietetyczne śniadanie #45 – Muffiny razowe z serka wiejskiego z bazylią

Te muffiny do kolejny dowód, że serek wiejski można wykorzystać na wiele zupełnie różnych, niekonwencjonalnych sposobów. Dodatek serka nadaje babeczkom lekko ciągnącą się, apetycznie wilgotną konsystencję. Są na tyle smaczne, że w przyszłości niemal na pewno wypróbuję inne dodatki-chodzi mi po głowie między innymi połączenie serka z miodem i melisą. Przygotowanie jest doprawdy banalne, całość trwa nie więcej, niż 25 min.

Składniki (na 2 porcje):

200g serka wiejskiego

4 łyżki mąki razowej (u mnie żytnia)

1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej

1 jajko

2 łyżki mleka

1 łyżka otrąb owsianych (opcjonalnie, można też dodać łyżeczkę nasion chia)

bazylia (najlepsza oczywiści posiekana świeża, ale suszona jak najbardziej się sprawdza)

Wszystkie składniki mieszamy i przekładamy do dużych foremek na muffiny (polecam silikonowe, tu pisałam, dlaczego). Pieczemy 15min w 190 stopniach.muffinyserkowe

Tofu w sosie musztardowym z pieczarkami

Dziś (20.03) obchodzimy Dzień Bez Mięsa (i jednocześnie Dzień Szczęścia; przypadek?). Dlatego też sięgnęłam na kwestiasmaku.com po przepis na… polędwiczki wieprzowe. Naturalnie wieprz był pierwszym składnikiem, który wyleciał z mojej listy (w jego ślady poszła śmietanka 30%, którą zamieniłam mlekiem i kaszką orkiszową). Tak powstało tofu w gęstym sosie z kawałkami pieczarek. Przygotowanie całości zajmuje zaskakująco mało czasu.

Składniki (na 2 porcje):

kostka tofu naturalnego lub wędzonego (250-300g)

250-300g pieczarek

4 łyżki musztardy (powinny być 3 francuskiej i jedna łyżeczka Dijon, ale ja takowych nie miałam; z innymi rodzajami musztardy też wychodzi)

1/2 łyżeczki miodu

1/2 szklanki mleka

2 łyżki brandy lub whisky

sól, pieprz

suszone oregano

odrobina suszonego czosnku

1 łyżka sosu sojowego

1 łyżka natki pietruszki

1 łyżka kaszy orkiszowej (lub manny albo zmielonych na mąkę płatków owsianych)

Tofu kroimy na plastry i posypujemy przyprawami z obu stron. Odstawiamy. Pieczarki Kroimy na ćwiartki (lub, jeśli są duże, na ósemki) i podpiekamy je (na blasze wyłożonej papierem do pieczenia), aż ściemnieją i zmiękną. Wtedy wrzucamy je na patelnię. Pozostałe składniki mieszamy dokładnie w szklance i zalewamy pieczarki. Dodajemy tofu. Gotujemy, aż sos zgęstnieje, a tofu zmięknie.

tofuwsosiemusztardowym

Pomidorowo-żytnia lasagne z sosem serkowym

Naczelna Degustatorka zażyczyła sobie ostatnio coś makaronowego. A ja akurat dostałam etykietkę serka wiejskiego Pilos z trzema przepisami, z czego jeden był na lasagne! Oczywiście sporo pozmieniałam, ale serek wiejski pozostał. Zapiekanka jest smaczna i bardzo sycąca, a przy tym nietłusta i dostarcza cukry złożone, który przeważnie jemy za mało.

Składniki (na 2 porcje):

8 płatów żytniego makaronu lasagne (można kupić albo w prosty sposób zrobić samodzielnie-z tego przepisu)

200g serka wiejskiego

200g serka homogenizowanego, naturalnego

1 puszka pomidorów krojonych (lub 4 pomidory sparzone, obrane ze skórki i pokrojone)

2 parówki sojowe (można zamiast nich użyć zmielonego mięsa drobiowego)

1 cebula

3 ząbki czosnku

sól, pieprz

bazylia, oregano, estragon

szczypta kurkumy

Makaron gotujemy po 2 min po kolei (po jednym lub dwa płaty na raz), żeby się nie posklejał. Układamy obok siebie na kratce lub talerzu. Cebulę sikamy, czosnek przeciskamy przez praskę i dusimy na wodzie. Parówki sojowe kroimy drobno (najpierw wzdłuż, później w poprzek) i dodajemy na patelnię. Kiedy się poddusi, dodajemy pomidory. Przyprawiamy do smaku sola, pieprzem i ziołami i czekamy, aż woda odparuje. Serki mieszamy ze sobą i z kurkumą, przyprawiamy (uważając z solą, serek jest solony podczas produkcji). W naczyniach żaroodpornych układamy kolejno cztery warstwy: makaron, sos pomidorowy, sos serkowy. Pieczemy ok. 25min w 180 stopniach.

lasagnezserkiem

budynmeliskowy1

Budyń jaglany z melisą i chrupkimi płatkami owsianymi

Niedawno pisałam o zaletach melisy. Pomysł na kolejny sposób jej wykorzystania podsunęły mi Baziółka. Musiałam co prawda sporo pozmieniać (kasza jaglana jest znakomitym zamiennikiem mąki ziemniaczanej), ale budyń wyszedł pyszny i sycący. Możemy podawać go jako deser lub na śniadanie (wówczas możemy mniej posłodzić). Melisa z rana z pewnością poprawi nam nastrój na cały dzień:)

budynmeliskowy1

Składniki (na 3 porcje):

100g suchej kaszy jaglanej

1 szklanka mleka

2/3 małej doniczki świeżej melisy

1 łyżeczka miodu

2 łyżki płatków owsianych górskich

dowolna substancja słodząca do smaku

sok z 1/2 cytryny

opcjonalnie: 1 szklanka naparu z melisy

do podania: świeże owoce

Kaszę płuczemy wrzątkiem i gotujemy w mleku. Dodajemy słodzidło i albo wodę, albo napar z melisy, po czym gotujemy do miękkości-nasza kasza powinna mieć konsystencję typu płyn+grudki, w razie czego dolewamy nieco wrzątku. W czasie gotowania na małej patelni prażymy płatki owsiane z miodem, aż się lekko zarumienią. Studzimy. Listki i łodyżki melisy płuczmy, tniemy na kawałki i dodajemy do kaszy. Skrapiamy sokiem z cytryny i blendujemy na gładką masę. Wlewamy do miseczek i z wierzchu posypujemy płatkami. Przed podaniem (na ciepło lub po schłodzeniu) układamy na wierzchu dowolne świeże owoce.

budynmeliskowyJedna porcja dostarcza ok. 200 kcal.

Sopa de frijol – meksykańska fasolowa

Dziś (16.01) obchodzimy Dzień Pikantnych Potraw. Jak pikantne, to najlepiej meksykańskie! Przepis na gorrrącą, aromatyczną, gęstą zupę z czerwonej fasoli znalazłam na stronie mexicodesconocido.com (oczywiście trochę pozmieniałam). Choć fasola długo się moczy, to samo przygotowywanie zupy nie trwa długo. Jest ona sycąca, smaczna-i oczywiście pikantna.

Składniki (na ok. 4 porcje):

200g suchej czerwonej fasoli

1 duży pomidor

1/2 cebuli

2 ząbki czosnku

sól

2 plastry sera żółtego, najlepiej o obniżonej zawartości tłuszczu

3 łyżeczki przyprawy meksykańskiej (polecam domową: szczypta zmielonego kuminu, po jednej łyżeczce: nasiona kolendry, czosnek, słodka papryka, po 1/2 łyżeczki: oregano, tymianek, pieprz, ostra papryka, wszystko mielimy i mieszamy-taką przyprawę możemy przygotować w większych ilościach i trzymać w słoiczku)

Fasolę zalewamy zimną wodą i odstawiamy na ok. 8 godzin. Następnie solimy i gotujemy ok. 45min, w razie potrzeby dolewając wody. W osobnym garnku dusimy pokrojoną cebulę i czosnek. Dodajemy sparzonego, obranego ze skórki i pokrojonego w kostkę pomidora. Solimy i doprawiamy przyprawą meksykańską. Dodajemy fasolę razem z płynem, w którym się gotowała. Dolewamy tyle wody, żeby wszystko było przykryte i gotujemy 15min. Ser tniemy na drobne kawałeczki. Podajemy zupę posypaną z wierzchu serem.

sopadefrijolJedna porcja dostarcza ok. 250 kcal.

Sadzić, parzyć, zalegalizować-czyli jakie zioło bierze Ciastkowy Pingwin

Można być uzależnionym od alkoholu, od internetu, od słodyczy albo od tzw. zioła. Moim „prochem” jest melisa lekarska (łac. Melissa officinalis).

meliska1

Nazwa rodzajowa pochodzi od greckiego słowa „pszczoła”, gdyż Grecy stosowali listki, by za pomocą ich zapachu wywabić pszczoły z ulu.

melsika2Melisa należy do bylin i pochodzi z rejonów Morza Śródziemnego, północnej Afryki i zachodniej Azji. Obecnie jest szeroko uprawiana w różnych zakątkach świata. Rozpowszechnili ją mnisi, którzy przyrządzali z Melissy lecznicze nalewki. Dobrze ma się zarówno w ogródku, jak i w doniczce na dobrze oświetlonym parapecie. Jest to wieloletnia roślinka, podobna do mięty, o białych lub żółtawych kwiatach.

No dobrze, ale dlaczego stosuję ją tak często? Otóż melisa od wieków polecana była na uspokojenie. Poprawia nastrój, pozytywnie wpływa na nerwy, a co za tym idzie, pomaga w walce z bezsennością. Bywa nawet używana jako sposób na depresję i bóle głowy, a u kobiet łagodzi objawy PMS i bóle miesiączkowe. Co więcej, tradycyjnie uważa się, że łagodzi bóle zęba. Ponadto gorąca powoduje pocenie się, co obniża gorączkę. Maść z melisy może być stosowana na opryszczki.

Melisę świeżą można ususzyć (nie zgniatamy wówczas liści, bo utracą swoje właściwości!), można też kupić gotowe herbatki meliskowe. Oczywiście najlepiej działa napar ze świeżych liści lub nalewka przygotowana na ich bazie. Można też przygotowywać okłady, olejki i maści.

W kuchni melisa używana jest do dosmaczania napojów, serów i sałatek ze względu na swój kwaskowaty smak. Najbardziej zagorzali Czytelnicy pamiętają zapewne orzeźwiający napój z melisy, który kiedyś polecałam na upały.

Być może zauważyliście kiedyś, że na opakowaniach niektórych leków, raczej tych „twardszych”, jest napisane, że nie powinno się ich stosować w czasie kuracji ziołowych. Ważną zaletą melisy jest to, że-w przeciwieństwie do większości ziół i leków uspokajających-nie ma niemal żadnych efektów ubocznych i jest bezpieczna nawet dla kobiet w ciąży. Nie powoduje nadmiernej senności (choć zasypianie oczywiście ułatwia). Jedynie osoby z jaskrą powinny unikać lotnego olejku z melisy, ponieważ może wówczas dojść do podwyższenia się ciśnienia w oku.

Podsumowując, melisa nie bez powodu ma w nazwie „lekarska”, a ja osobiście uważam, że to jedna z najlepszych rzeczy, od których można się uzależnić:)

Źródła:

„Zioła w kuchni”, wyd. Dobra Kuchnia

pl.herbs2000.com

Dietetyczne śniadanie #41 – Tofucznica z parówką sojową, czyli okazyjnie udaję wegankę

Tak, to danie równie dobrze można by nazwać „soja z soją”. I z cebulą. To odpowiednik jajecznicy z kiełbasą, tylko o wiele zdrowszy. Tofucznicę przygotowujemy szybko i łatwo, a przy tym jest ona bardzo, bardzo sycąca.

Składniki (na 2 porcje):

1/2 sporej cebuli

125g tofu naturalnego (lub innego, jeśli bardziej lubimy)

1 parówka/kiełbaska sojowa

sól, pieprz (z solą ostrożnie, bo produkty sojowe są dość mocno solone przy produkcji)

majeranek

zmielona słodka papryka

Cebule kroimy drobno i dusimy na wodzie. Parówkę sojową kroimy w plasterki i dodajemy do cebuli. Tofu kruszymy w palcach (ewentualnie kroimy drobno) i dodajemy na patelnię. Przyprawiamy. Dusimy wszystko razem dłuższą chwile i podajemy.

tofucznicazparówkąJedna porcja dostarcza ok. 127 kcal.